W drugim meczu półfinałowym siatkarze BBTS Bielsko-Biała na własnym terenie pokonali 3:1 zespół CUK Aniołów Toruń. W niedzielę decydujący mecz na boisku rywali. Najlepszym graczem spotkania wybrany został atakujący BBTS, Szymon Romać.
Co to był za wieczór! Pokazaliśmy charakter, wolę walki i udowodniliśmy, że o ten finał będziemy bić się do ostatniej piłki. Mecz rozpoczął się od pokazu siły z obu stron – pierwszy set to siatkówka na najwyższym poziomie. W drugiej partii goście z Torunia szybko narzucili swój rytm i nie pozwolili nam odrobić strat.
Kluczowy dla losów spotkania okazał się trzeci set. Choć Anioły znów zaczęły z wysokiego „C”, sygnał do ataku dał Jakob Thelle. Jego atomowe zagrywki odwróciły losy partii! Świetną zmianę dał również Mateusz Zawalski, który zastępując brata na środku, „zamurował” siatkę blokiem i dołożył cenne punkty z serwisu. To był moment, w którym przełamaliśmy opór przyjezdnych.
Czwarta partia to zacięta walka punkt za punkt. Ostatecznie to my zachowaliśmy więcej zimnej krwi – gdy Bielszczanie podkręcili tempo w polu serwisowym, przewaga urosła, a zwycięstwo stało się faktem!
Najlepszym graczem spotkania wybrany został Szymon Romać. Nasz atakujący rozegrał kosmiczne spotkanie, zdobywając aż 26 punktów.
Rywalizacja w półfinale toczy się do dwóch zwycięstw, decydujący o awansie do wielkiego finału mecz rozegrany zostanie w niedzielę w Toruniu o godzinie 17.00
BBTS Bielsko-Biała – CUK Anioły Toruń 3:1 (25:22, 16:25, 25:22, 25:21)
Zagraliśmy w składzie: Thelle, Tokajuk, Siek, Romać, Dębski, B. Zawalski oraz Biniek, Chmielewski (libero) Polok, Lamanec, Matula, Bućko, M.Zawalski.