W sobotnim meczu 23. kolejki PLS 1. ligi BBTS uległ w hali pod Dębowcem 1:3. To był mecz dwóch skrajnych oblicz. Choć zostawiliśmy na parkiecie mnóstwo serca, szczególnie w rekordowej pierwszej partii, ostatecznie nie dopisujemy dzisiaj żadnego punktu do ligowej tabeli. Szybko otrząsnęliśmy się po horrorze z pierwszego seta. W drugiej partii BBTS grał pewnie, agresywnie i całkowicie zdominował rywali, doprowadzając do remisu w meczu. Przyjezdni w trzecim secie przejęli inicjatywę na boisku i nie oddali jej do końca meczu. Wtedy Stal wrzuciła wyższy bieg, a my straciliśmy rytm. Czwarty set pokazał, jak brutalna potrafi być siatkówka, gdy jedna drużyna łapie wiatr w żagle, a druga traci grunt pod nogami.
Najlepszym graczem meczu wybrany został przyjmujący Stali Axel Truhtchev.
Nie ma czasu na rozpamiętywanie. Już za tydzień pod Dębowcem kolejny trudny mecz - podejmiemy GKS Katowice (17.00).
Dziękujemy wszystkim kibicom za doping w dzisiejszym meczu.
_______
BBTS zagrał w składzie: Thelle, Dębski, Siek, Romać, Tokajuk, B. Zawalski oraz Biniek, Chmielewski (libero) Pietruczuk, Polok, Matula. Lamanec.
BBTS Bielsko-Biała - Stal Nysa 1:3 (34:36, 25:17, 20:25, 15:25)