Po zwycięskim ćwierćfinale ze Stalą Nysa, siatkarze BBTS Bielsko-Biała nie zwalniają tempa. Już w najbliższą niedzielę podopieczni Adriana Hunka rozpoczną walkę o wielki finał pierwszoligowych rozgrywek. Przeciwnik to wicelider sezonu zasadniczego – CUK Anioły Toruń. Pierwsze starcie tej pasjonującej rywalizacji odbędzie się na terenie rywala.
Torunianie od początku rozgrywek prezentują bardzo stabilną i wysoką formę, co stawia ich w roli jednego z głównych faworytów. Bielszczanie jadą jednak do grodu Kopernika z jasno określonym celem i pewnością siebie zbudowaną po ostatnich sukcesach.
O zbliżającym się wyzwaniu mówi kapitan zespołu, Mateusz Zawalski:
„Biorąc pod uwagę cały sezon Torunian, należało się ich spodziewać w półfinale. Będzie to bardzo trudny przeciwnik, szczególnie dobrze zagrywający. Mają w swoich szeregach dobrych zawodników, ale my jedziemy tam po to, żeby wygrać ten mecz i zrobimy wszystko, żeby tak było”.
Kapitan BBTS podkreśla również wagę wsparcia kibiców, nawet w meczach wyjazdowych. Niedzielne spotkanie zapowiada się jako absolutny hit kolejki, co potwierdza obecność kamer telewizyjnych.
„Gramy w Toruniu w niedzielę o 20:00. Zapraszam wszystkich naszych sympatyków do hali lub przed telewizory. Mecz będzie transmitowany na żywo w Polsat Sport 1. Wasza energia, nawet ta przed ekranami, jest nam teraz bardzo potrzebna!” – dodaje Mateusz Zawalski.
Zwycięzca tej rywalizacji (gra toczy się do dwóch wygranych meczów) powalczy w finale o mistrzostwo ligi. Drugie spotkanie zaplanowano na czwartek, 23 kwietnia, w bielskiej Hali pod Dębowcem - o godzinie 17.30